The World That Made New Orleans, Ned Sublette

world_made

Zgodnie z tytułem: to książka o świecie, który stworzył i ukształtował Nowy Orlean. Ned Sublette bardzo szeroko opisuje historyczne wydarzenia wpływające na unikalny charakter tego miasta: kolonialne rozgrywki pomiędzy Francją, Hiszpanią i Wielką Brytanią, francuską rewolucję, rządy Napoleona Bonapartego czy – to chyba najważniejsze – krwawą rewolucję haitańską. Mniej uwagi poświęca niestety samemu miastu. Oczywiście są w książce też informacje o przestrzeni miejskiej, ale raczej wplecione w bardziej ogólną narrację.

Wyjątkowo interesujące są uwagi o nazwach ulic, placów czy dzielnic. Skomplikowaną historię Nowego Orleanu można poznawać śledząc pochodzenie nazw takich jak French Quarter, Bourbon Street, Kongo Square… Oczywiście znacząca jest też sama nazwa miasta, nadana na cześć Filipa II, księcia Orleanu (zwanego też Filipem Orleańskim), który prowadził wyjątkowo rozwiązły styl życia i organizował całonocne orgie. Ned Sublette sugeruje, że charakter patrona udzielił się miastu, które słynie z karnawałów, nocnego życia, zabawy i rozwiązłości. Z takim stylem życia wiązała się również przestępczość. Zresztą w latach 1719-1720 Luizjana traktowana była przez Francję jak kolonia karna – wysyłano do niej złodziei, żebraków, bezdomnych, a także prostytutki i chore psychicznie kobiety z paryskiego La Salpêtrière. Był to między innymi sposób na zwiększenie populacji Luizjany oraz zaludnienie założonego mniej więcej w tym samym czasie miasta (1718).

Już w 1725 roku miasto potrzebowało kata do wykonywania wyroków śmierci oraz tortur. Na to niewdzięczne stanowisko zatrudniono czarnego niewolnika, któremu zwrócono wolność. Co ciekawe, wykonywał on wyroki zarówno na niewolnikach, jak i na białych, wolnych mieszkańcach Nowego Orleanu (nie tylko karę śmierci, ale też tortury). Historia Louisa Congo jest dla autora okazją do wprowadzenia najważniejszego wątku książki, czyli historii czarnych mieszkańców miasta. Sublette ponownie zwraca szczególną uwagę na imię i nazwisko pierwszego wolnego czarnego mężczyzny. Louis Congo – w tej nazwie splata się dziedzictwo francuskie i afrykańskie.

Pierwsze statki z niewolnikami dotarły do Nowego Orleanu w 1719 roku. Większość przybyła z Senagalu, jeden z Angoli (to na nim był mężczyzna znany później jako Louis Congo). Sublette dużo miejsca poświęca problemowi handlu niewolnikami oraz politycznym i społecznym kontekstom tego zjawiska. Ale interesuje go również kulturowe dziedzictwo tego tragicznego epizodu amerykańskiej historii. Muzyka, gra na bębnach, taniec, magiczne rytuały, kult przodków – mają swoje źródła w kulturach afrykańskich. W Nowym Świecie natomiast były formą oporu wobec białych i próbą zachowania człowieczeństwa w nieludzkich warunkach.

Dla zrozumienia specyficznej sytuacji czarnych w Luizjanie ważny jest również hiszpański okres rządów, który rozpoczął się w drugiej połowie XVIII wieku. Hiszpańska polityka była bardziej liberalna w kwestii niewolnictwa: właściciele niewolników mogli dać im wolność bez konieczności uzyskania na to oficjalnej zgody, niewolnicy mogli posiadać rzeczy na własność, mogli składać skargi na złe traktowanie, a – co najważniejsze – mogli zażądać kontraktu określającego warunki wykupienia (mogli sami siebie kupić). Francuski Code Noir nie przewidywał żadnej z tych możliwości. Chociaż Hiszpanie rządzili tylko trzy dekady, obowiązujące w tym czasie regulacje wpłynęły na sytuację luizjańskich niewolników i na pewną kulturową odrębność czarnych wspólnot w tym regionie.

W poprzednim wpisie zamieściłam cytat z książki, który odnosi się do wyobrażeń, jakimi obrósł Nowy Orlean. Miasto postrzegane jest jako miejsce przesycone duchami przeszłości – duchami czarnych niewolników sprzedawanych jako ciała nadające się jedynie do pracy, duchami ich przodków obecnymi w magicznych praktykach, duchami przywoływanymi przez grę na bębnach czy wierzenia voodoo. Sublette pisze, że Nowy Orlean nawiedzały również duchy z Santo Domingo (Haiti). Chodzi tutaj o powstanie, które wybuchło na przełomie XVIII i XIX wieku pod wpływem rewolucji francuskiej, krwawo i wyjątkowo okrutnie stłumione kilka lat później przez Napoleona. Wydarzenia te zasiały w Ameryce bardzo silny lęk przez powstaniem niewolników, którzy liczebnie zawsze przewyższali plantatorów. W końcu do żadnego większego buntu nie doszło, ale paranoiczny lęk przed taką możliwością był pretekstem do brutalnych, bezwzględnych rządów. Skutkiem powstania na Santo Domingo był również napływ tamtejszej ludności do Nowego Orleanu. Sublette twierdzi, że wraz z ludźmi przyjechały opowieści o buncie, które ukształtowały pamięć zbiorową.

Inne ciekawe informacje:

vaudeville – słowo po raz pierwszy pojawia się właśnie w Nowym Orleanie, zanim jeszcze powstał tam teatr. Wywodzi się prawdopodobnie z francuskiego sformułowania voix de ville oznaczającego głos miasta. Słowo pojawiło się w manuskrypcie sióstr Urszulanek zawierającym różne utwory muzyczne

Creole – słowo pochodzi z portugalskiego i hiszpańskiego criar, które oznacza wychowywać. Prawdopodobnie zaczęli go używać Portugalczycy, którzy zainicjowali handel niewolnikami na wielką skalę. Określenia Criollo, Crioulo lub Creole odnosiły się do ludzi urodzonych w koloniach, aby odróżnić ich od osób urodzonych w Europie (kolor skóry nie był tutaj wyróżnikiem). Później w Luizjanie termin ten zaczął oznaczać osoby o czarnych korzeniach, ale jaśniejszym kolorze skóry.

jazzowe pogrzeby – nowoorleańska tradycja odprawiania pogrzebu z muzyką i procesją, która tanecznym krokiem przechodzi przez ulice miasta. Prawdopodobnie ma korzenie kongijskie i wynika z przekonania, że zmarłych należy żegnać muzyką, aby nie odchodzili z tego świata w smutku i nie nawiedzali żywych (tak tłumaczy to Robert Farris Thompson).

Congo Square – jedyne miejsce w Ameryce przed wojną secesyjną, gdzie niewolnicy mogli organizować publiczne spotkania, tańczyć, grać na bębnach i śpiewać w swoich macierzystych językach.

Reklamy

6 comments

  1. Pingback: Czarni Indianie na Mardi Gras | Ameryka wyobrażona: przypisy do przyszłości

  2. May I just say what a relief to find an individual who actually understands what they’re talking about on the web.
    You actually know how to bring a problem to light and make it important.

    More people ought to look at this and understand this side of the story.
    It’s surprising you’re not more popular given that you certainly possess the gift.

    Lubię to

  3. What i don’t understood is in truth how you are now not really much more neatly-preferred than you may be right now.
    You’re so intelligent. You understand therefore
    considerably in terms of this subject, made me individually believe it from so
    many various angles. Its like women and men don’t seem
    to be involved unless it’s something to accomplish with Girl gaga!
    Your individual stuffs nice. Always care for it up!

    Lubię to

  4. Pretty section of content. I just stumbled upon your weblog and in accession capital to say that I acquire in fact loved account your blog posts.
    Any way I’ll be subscribing in your feeds and even I achievement you access consistently fast.

    Lubię to

  5. Hey There. I found your blog the usage of msn. This is a
    really neatly written article. I will make sure to bookmark it and come back
    to learn more of your useful info. Thank you for the post.
    I will certainly return.

    Lubię to

  6. Appreciating the time and effort you put into your blog and in depth
    information you provide. It’s great to come across a blog every once in a while that isn’t the same unwanted rehashed information. Excellent read!
    I’ve saved your site and I’m adding your RSS feeds to my
    Google account.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: