Los Angeles

Obejrzałam ostatnio Big Lebowskiego, Wolnego strzelca, Three Bewildered People in the Night, Mapy gwiazd i – co najważniejsze – Los Angeles Plays Itself. Każdy z tych filmów rozgrywa się w L.A., a ostatni jest genialnym, błyskotliwym esejem poświęconym filmowym wizerunkom tego miasta (na pewno jeszcze o nim napiszę). Już nie ma odwrotu: porzucam na jakiś czas wątek nowoorleański (choć pewnie będę do niego wracała) i wędruję do L.A.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: