Posts Tagged: Richard Misrach

from Petrochemical America, photographs by Richard Misrach, Ecological Atlas by Kate Orff (Aperture 2012).

Przemysłowa Luizjana – nawiedzana przez kolonialną przeszłość?

To zdjęcie powraca tutaj już trzeci raz. (Jeżeli chcesz zajrzeć do poprzednich wpisów kliknij tutaj i tutaj.) Książka The World That Made New Orleans nasunęła mi jeszcze jeden kontekst ważny dla zrozumienia tej fotografii, przede wszystkim jej dziwnej halucynacyjnej jakości, która sytuuje

from Petrochemical America, photographs by Richard Misrach, Ecological Atlas by Kate Orff (Aperture 2012).

Przemysłowa Luizjana – nawiedzana przez kolonialną przeszłość?

To zdjęcie powraca tutaj już trzeci raz. (Jeżeli chcesz zajrzeć do poprzednich wpisów kliknij tutaj i tutaj.) Książka The World That Made New Orleans nasunęła mi jeszcze jeden kontekst ważny dla zrozumienia tej fotografii, przede wszystkim jej dziwnej halucynacyjnej jakości, która sytuuje

Spóźnione fotografie [2]

W poprzednim wpisie wspomniałam o Robercie Polidorim, który – podobnie jak Misrach – pojechał do Nowego Orleanu po Katrinie, żeby udokumentować zniszczenia. Początkowo wcale nie zamierzałam o tym więcej pisać, ale ten temat nie daje mi spokoju. Im więcej czytam, tym bardziej jestem

Spóźnione fotografie [2]

W poprzednim wpisie wspomniałam o Robercie Polidorim, który – podobnie jak Misrach – pojechał do Nowego Orleanu po Katrinie, żeby udokumentować zniszczenia. Początkowo wcale nie zamierzałam o tym więcej pisać, ale ten temat nie daje mi spokoju. Im więcej czytam, tym bardziej jestem

Spóźnione fotografie

Kiedy po kilku tygodniach od uderzenia huraganu Katrina woda powodziowa zaczęła opadać, na ulice Nowego Orleanu wyszły ekipy ratunkowe i sprzątające. Do ich zadań należało między innymi przeszukiwanie zniszczonych domów. Budynki oznaczane były znakiem X, w który wpisywano informacje o dacie przeszukania, ekipie, potencjalnych

Spóźnione fotografie

Kiedy po kilku tygodniach od uderzenia huraganu Katrina woda powodziowa zaczęła opadać, na ulice Nowego Orleanu wyszły ekipy ratunkowe i sprzątające. Do ich zadań należało między innymi przeszukiwanie zniszczonych domów. Budynki oznaczane były znakiem X, w który wpisywano informacje o dacie przeszukania, ekipie, potencjalnych

Prawdziwa Luizjana? [2]

Z poprzedniego wpisu: Fotografia z czołówki Detektywa. Widać na niej prostą, polną drogę, która prowadzi do jakiegoś olbrzymiego zakładu przemysłowego. Ale zasnute dymem zabudowania tracą swój realizm; są jak fotomorgana, składają obietnice, których nie mogą spełnić; przywołują jednocześnie baśniowy charakter Szmaragdowego Grodu z Czarnoksiężnika

Prawdziwa Luizjana? [2]

Z poprzedniego wpisu: Fotografia z czołówki Detektywa. Widać na niej prostą, polną drogę, która prowadzi do jakiegoś olbrzymiego zakładu przemysłowego. Ale zasnute dymem zabudowania tracą swój realizm; są jak fotomorgana, składają obietnice, których nie mogą spełnić; przywołują jednocześnie baśniowy charakter Szmaragdowego Grodu z Czarnoksiężnika

Prawdziwa Luizjana?

Detektywa lubić można za wiele rzeczy: wciągającą fabułę, świetną obsadę, błyskotliwe dialogi przeplatane (pseudo?)filozoficznymi rozważaniami Rusta, doskonałe zdjęcia, muzykę, nad którą czuwał T Bone Burnett… Ja polubiłam ten serial za to, że wciąż jest dla mnie zagadką, choć napędzająca go intryga

Prawdziwa Luizjana?

Detektywa lubić można za wiele rzeczy: wciągającą fabułę, świetną obsadę, błyskotliwe dialogi przeplatane (pseudo?)filozoficznymi rozważaniami Rusta, doskonałe zdjęcia, muzykę, nad którą czuwał T Bone Burnett… Ja polubiłam ten serial za to, że wciąż jest dla mnie zagadką, choć napędzająca go intryga